Jak oszczędzić na książkach?

Rodzice dzieci w wieku szkolnym co roku muszą borykać się z problemem zakupu nowych książek. Na rynku są dostępne coraz lepsze podręczniki z płytami CD, dodatkowymi ćwiczeniami i modułami pomagającymi w efektywnej nauce. Jednak wiąże się to z coraz wyższą ceną. Jednak treść zawsze jest taka sama, niezależnie od stanu i wyglądu książki. Z tego powodu mniej zamożni rodzice decydują się na kupowanie używanych książek. Bardzo często praktyką jest sprzedawanie podręczników młodszym rocznikom przez starsze. Niestety, w ciągu ostatnich kilku lat, podstawa programowa w wielu szkołach ulegała zmianie. Reformy dotyczyły głównie gimnazjum i trochę także liceum. Po skróceniu pobytu w szkole średniej do trzech lat i wprowadzeniu gimnazjum rozkład realizowanego materiału uległ zmianie. Trzeba było trochę czasu na to, aby mógł on się ustabilizować. Również w przypadku szkół średnich nastąpiło duże zróżnicowanie, dotyczące charakteru poszczególnych placówek. W dodatku każda szkoła ma swoje priorytety i wymagania. Zmiany wykazu podręczników wykluczają możliwość kupowania książek od starszych roczników. Zawsze jednak pozostają znajomi z innych szkół i antykwariaty. Jednakże w przypadku konieczności zakupu całkiem nowej książki te możliwość niewiele dają. Jeżeli wydanie dopiero co ukazało się na rynku, nie ma szans, aby znaleźć je nawet w najlepiej wyposażonym antykwariacie.

Zakupy w niedziele, czy naprawdę są konieczne

Niedziela dzień wolny od zakupów … czy to możliwe, abyśmy choć 1 dzień w tygodniu nie przeliczali, wyszli na spacer, poszli do rodziny, znajomych po prostu odpoczywali. Nie jest przypadkiem tak, że wmówiono nam, że poziom PKB spadnie, bezrobocie wzrośnie, staniemy się mniej konkurencyjni , czy aby na pewno zakupy w niedzielę, czy są naprawdę konieczne. Czy nie daliśmy się po prostu zwariować, zapędzić w ślepy zaułek? Wygodnie, nie myśląc o innych wysyłamy w ten dzień, często naszych znajomych do pracy. Oczywiście zaraz ktoś powie, że służba zdrowia, policja, restauracje, itd. też pracują i nikt nie robi „halo”. Czy jest możliwe, tak zorganizować swój tydzień (praca, obowiązki w domu, opieka nad dziećmi, etc.), aby niedziela była dniem odpoczynku, czy nie możemy przesunąć zakupu pralki, itp. na inny dzień. Nie przesadzamy, z tym, że na tygodniu nie ma czasu, przychodzimy zmęczeni z pracy, a tu jeszcze ktoś chce, wysłać nas zakupy. Warto czasami zwolnić, przemyśleć na spokojnie problem jakim jest jedyny dzień tygodnia, który niekoniecznie musimy spędzać z kalkulatorem w ręku oglądając półki sklepowe w poszukiwaniu najlepszych cen.

Zakupy przez Internet zastąpią tradycyjne zakupy w sklepie

Wygodnie, bez wychodzenia z domu, szybko, parę klików, potem przesyłka i już masz to co chciałeś. Dokonywane na coraz większą skalę zakupy przez Internet zastąpią tradycyjne zakupy w sklepie, wpływa na to przede wszystkim ich wygoda, możliwość porównania cen tego samego produktu u różnych dostawców, a co za tym idzie niższa cena i np. przesyłka gratis. Niektórzy mają jeszcze opory jeśli chodzi o zakup sprzętu AGD, ciuchów (w szczególności butów) związanych z sposobem zgłaszania reklamacji w przypadku produktów wadliwych lub numeracji jeśli chodzi o ubrania. Niemniej jednak co raz chętniej wybieramy zakupy przez Internet, które zastępują zakupy tradycyjne w sklepie. Oczywiście, może dojść również do niemiłej niespodzianki, gdy zamówiony towar na zdjęciu wyglądał inaczej, niż ten co otrzymaliśmy i znacznie odbiega od zamówionego produktu. Nieuczciwych sprzedających jest jednak coraz mniej. Warto, zanim zdecydujemy się na zakup produktu przez Internet poczytać komentarze na temat sprzedającego, jego oferty i dopiero potem podjąć decyzje o zakupie. Internet otworzył przed nami możliwości, z których po prostu warto korzystać.

Zakupy, akcje charytatywne

Każdy z nas, zna obok siebie osoby, potrzebujące pomocy z różnych przyczyn: brak pracy, jeden rodzic wychowujący dziecko, dzieci, ludzie starsi z niską rentą, emeryturą, chorzy – zadajemy sobie wtedy pytanie jak im pomóc, często sami mamy zbyt małe środki, by móc się podzielić z innymi, potrzebującymi. Ważne zatem są prowadzone za pośrednictwem sklepów, sieci handlowych, zakupy, akcje charytatywne szczególnie w okresach świąt. Różne są formy pomocy, np. zakup przez ludzi lepiej sytuowanych podstawowych produktów żywnościowych, następnie składanie w wyznaczonych punktach w danym sklepie, gdzie następnie są segregowane i dostarczane do osób potrzebujących. Jedna z akcji polegała między innymi, na tym, że jedna z firm z pomocą sieci handlowej zaoferowała zakup pewnej ilości paczek, za określoną kwotę, a jedyną rzeczą jaką należało zrobić to wskazać osobę, rodzinę potrzebującą. Często zamykamy się na potrzeby innych, uważając, że nasza pomoc trafia do oszustów. Niemniej jednak akcje zorganizowane, które można sprawdzić, warto wspomagać, gdyż często pomoc ta polega na wskazaniu osoby potrzebującej, wystarczy się tylko trochę rozejrzeć i otworzyć na innych.

Zakupy osób niepełnoprawnych

Mieszkamy obok siebie, często po kilka, kilkanaście lat nie wiedząc jakie problemy ma sąsiad, sąsiadka z zdrowiem, dopiero jak w rodzinie pojawi się choroba wtedy widzimy z jakimi problemami muszą walczyć ludzie nią dotknięci. Jak wyglądają zakupy osób niepełnosprawnych szczególnie tych, których choroba związana jest z ograniczeniami ruchowymi. Problem zazwyczaj zaczyna się już na samym początku, czyli z wyjściem na zakupy i dotarciem do sklepu. Przeważnie jest tak, że osoba na wózku musi korzystać z czyjejś pomocy, aby wyjść z domu, następnie dostać się do środka lokomocji, dalej niestety funkcjonują autobusy, tramwaje wysokopokładowe. Dobrze jest jak czasem, ktoś podwiezie samochodem – wtedy okazuje się, że miejsce dla osób niepełnosprawnych jest przeważnie zajęte. Dalej brak jest sklepów z podjazdem dla wózków inwalidzkich, bariera trzech schodów i wąskie drzwi, po którymś z kolei razie zniechęcą nawet najbardziej wytrwałe osoby niepełnosprawne do zakupów, a osoby te mają być samowystarczalne i samodzielne. Najwyższy czas, abyśmy przestali omijać niewygodny temat osób na wózkach, a dostosowali sklepy do ich potrzeb, bo to także dobrzy klienci.

Zakupy, tak zwane niechciane prezenty

Czasami dostajemy upominek, z którego do końca nie jesteśmy zadowoleni, ale często też kupujemy coś pod wpływem jakiegoś impulsu (decyzja nie jest przez nas przemyślana), którą potem żałujemy i zastanawiamy się co z tym fantem zrobić lub nam też się zdarzy kupić coś osobie obdarowywanej, co jej nie odpowiada. Co zatem zrobić , aby zakupy, tak zwane niechciane prezenty znalazły swojego nabywcę, który go chętnie przyjmie. Jednym z najlepszych sposobów jest przekazanie takiego podarunku organizacjom charytatywnym, wcześniej upewniając się, że będą mogły go przyjąć. Organizacje charytatywne które przyjmują tego typu prezenty organizują aukcje charytatywne poprzez, które oddane przez nas produkty zostają sprzedane a środki w ten sposób uzyskane przeznaczane są na cele fundacji, np. jeśli dotyczy zwierząt zakupiona zostaje karma, leki, spanie, opłacane są zabiegi u weterynarza, itp. Zanim, zatem wyrzucisz „prezent” , rzucisz nim w kąt lub dasz innej osobie, która może być również nie zachwycona upominkiem, warto rozważyć możliwość przekazania go fundacjom, które spożytkują go dla potrzebujących, czekających na pomoc, w ten sposób pomożesz innym.

Zakupy, wczasy za granicą

Dzisiaj w większości przypadków planujemy wakacje z wyprzedzeniem, czasami pracodawca narzuca nam termin, bo jest przerwa postojowa. Jak to jest, że od wielu lat zakupy, wczasy za granicą są tańsze niż w kraju, dlaczego opłaca nam się wynająć dom dla rodziny, jechać autem, zapłacić za benzynę niż wykupić wczasy nad morzem lub w górach w Polsce. Dlaczego, zakupione te same wczasy za granicą, za ten sam okres czasu, przelot samolotem, jest tańsze u sąsiadów niż gdy wykupimy je w polskim biurze podróży. Jak to jest, że każdego roku słyszymy, że biura podróży nie opłaciły pobytu naszych rodaków w wynajętych hotelach, zostawiając ich z niczym. Zupełnie niezrozumiałe są upadłości biur podróży. Nie jest przypadkiem tak, że organizujący pobyty odpoczynku w Polsce i zagranicą, za szybko chcą się wzbogacić i zniechęcają swoimi cenami potencjalnych odbiorców usług, a dodatkowo jeśli chodzi o urlop w kraju, nie biorą pod uwagę, że pogoda w Polsce lubi płatać figle i trudno tym czynnikiem konkurować z krajami z korzystniejszymi warunkami klimatycznymi. Najwyższy czas zmienić filozofie myślenia w ustalaniu cen za wypoczynek i dostosować je do jakości oferowanych usług.

Zakupy w centrach handlowych, sklepach osiedlowych aby oszczędności rosły

Codziennie robimy zakupy, staliśmy się społeczeństwem konsumpcyjnym, dziennie liczymy i zawsze wychodzi to samo: jesteśmy pod kreską, brakuje środków. Gdzie zatem lepiej dokonywać zakupy w centrach handlowych, sklepach osiedlowych aby oszczędności rosły, rozwiązanie tego problemu, na razie nie znajduje odpowiedzi. Z jednej strony od lat słyszymy, że sklepy osiedlowe nie są w stanie konkurować z hipermarketami i utrzymać się, oferują produkty po wyższych cenach, nie mają korzystnych promocji, po prostu zakupy są tam droższe. Z kolei wybierając się do hipermarketów, zawsze, choćbyśmy nie wiem jak się zapierali, włożymy do koszyka rzeczy, które niekoniecznie są nam potrzebne, oferta 2 w 1 tak kusi, że nawet gdy potem wyrzucamy drugie opakowanie, bo przeterminowane to musimy je kupić. Jak zatem spowodować, aby nasze wydatki zmalały i zamieniły się w oszczędności, wydaje się, że zasada złotego środka jest najlepsza, po analizie swoich zakupów, dostosować je tak, żeby kupować produkty zarówno w hipermarketach jak i sklepach osiedlowych wybierając najkorzystniejsze ceny uwzględniające to co naprawdę potrzebujemy.

Zakupy na targu

Chętnie kupowalibyśmy świeżą, zdrową, jak najmniej spryskaną chemią żywność, po prostu polskie wyroby. Warto zatem robić zakupy na targu nie tylko żywności, ale również innych produktów, np. ciuchów. Drobni sprzedawcy targowi dostarczają nam warzywa, owoce, jajka, wyroby mięsne z własnych ogródków, działek, szklarni, ferm i hodowli, czasami z giełdy rolnej. Żywność ta przewyższa jakościowo produkty z hipermarketów, sieci handlowych sprowadzanych z dalekich krajów, przewożonych nie wiadomo ile dni i czym posypywanych, by nie uległy zepsuciu podczas transportu. Ma swój niepowtarzalny smak, zapach, często niższą cenę, po prostu polska żywność. Na targu można spotkać sprzedawców handlujących ciuchami, szytymi w małych zakładach krawieckich, z polskich materiałów, którzy w przypadku braku rozmiarów danego modelu ubrania dostarczą go na zamówienie. Zawsze też można o cenę się potargować i uzyskać upust na kupiony towar. Wadą targu jest, że w niektórych miejscowościach, dni targowe wypadają 2, 3 razy w tygodniu, a czasem jest tylko jeden dzień targowy oraz miejsce placu targowego może być położone, daleko od naszego domu – zalety jednak przewyższają niedogodności zakupowe.

Zakupy na kredyt, przy pomocy kart kredytowych

Wszystko można kupić: wczasy, dom, meble, dziś nawet urodę – pod jednym warunkiem, jeśli za to zapłacisz. Coraz więcej banków, co gorsza parabanków zachęca nas do kupna wymarzonych rzeczy przy skorzystaniu z ich usług. Niewielu z nas zastanawia się nad tym jak mogą być niebezpieczne zakupy na kredyt, przy pomocy kart kredytowych lub innych instrumentów finansowych powodujących wzrost naszego zadłużenia. Uchwycenie momentu, gdzie przekraczamy granicę naszych możliwości do spłaty zobowiązań jest dosyć złożone, trudno nam przyznać się przed sobą, że na więcej nie można sobie pozwolić. Nie ułatwiają nam tego instytucje kredytujące, często zaniżające naszą zdolność kredytową, ma tu miejsce schemat „coś za coś”, większe ryzyko kredytowe – wyższe odsetki. Dla wielu rodzin spirala zadłużenia jest tak duża, że tracą cały swój majątek. Korzystając z wygody jaką jest dostęp do zakupów za pośrednictwem firm kredytujących warto policzyć rzeczywiste odsetki jakie musimy im oddać a może wtedy łatwiej będzie nam odkładać co miesiąc jakąś kwotę na zakup wymarzonej rzeczy unikając zwiększenia zadłużenia i ryzyka jakie ono ze sobą niesie.